Przebieg ciąży, pielęgnacja niemowląt i noworodków, wychowywanie dzieci. Poradnik dla kobiet
5 marca
Nowoczesna matka wystrzega się przegrzewania noworodka. Dziecko w pokoju leży w łóżeczku zawinięte (nie uciśnięte) w kocyk. Może leżeć w koszulce uszytej na wzór śpiworu. Rzadko zachodzi potrzeba przykrywania dziecka dodatkowym kocykiem. Jeśli dziecko ma szczęście urodzić się w ciepłej porze roku, w jego pokoju okna muszą być otwarte i po tygodniu może być ono wywożone na dwór. Trzeba tak przewidzieć rozkład dnia, aby dziecko przez cały dzień mogło przebywać na powietrzu. Jeśli dziecko urodzi się w zimnej porze roku, matka musi postawić przed sobą ogromnej wagi zadanie, aby dziecko przyzwyczaić do świeżego powietrza i spacerów. Zaczyna się od werandowania przy otwartym oknie, począwszy od drugiego tygodnia życia noworodka. Dziecko ubrane jak na spacer, w kapturku i ciepłym kocyku lub w śpiworze, przy-przysuwamy do otwartego okna, nie przykrywając buzi.
Werandowanie rozpoczynamy od 5 minut i codziennie wydłużamy o 5—10 minut. Noworodka, przyzwyczajonego do spania przy otwartym oknie przez pół godziny codziennie, wynosimy w trzecim tygodniu życia na spacer.
Pierwszy spacer jest krótki (15 minut); może się odbyć nawet przy temperaturze od -2 do -5°C w dni bezwietrzne. Okres spaceru zwiększamy stopniowo do 3 godzin dziennie, uzależniając od temperatury i wiatru. Dziecko przyzwyczajone do zimowych spacerów znosi dobrze mróz do -10°C, ale wówczas należy rozsądnie kierować spacerem, obserwując bacznie, czy dziecko nie marznie. Twarz dziecka należy niezależnie od pory roku natłuszczać delikatnym kremem lub oliwką. Trzeba zwrócić uwagę, aby wiązanie kapturka nie uciskało buzi dziecka i nie utrudniało krążenia krwi. W lecie nie można wystawiać dziecka na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Najlepiej umieścić je pod drzewem o niezbyt gęstych gałęziach, przepuszczających część promieni.
Podczas spacerów po mieście należy unikać zatłoczonych, zakurzonych ulic i wybierać miejsca o jak najczystszym powietrzu, nie narażone na wiatry.
Nie używajmy becików z pierza. Beciki „higieniczne” z materacykiem z włosia i z kocykiem w części przykrywającym dziecko też krępują jego ruchy. Nowoczesnym i dobrym systemem jest stosowanie śpiworu.
Śpiwór można ulżyć z ciepłej flaneli lub z wełnianego kocyka. Wskazana jest przypinana, kolorowa podszewka, którą można prać. Śpiwór taki można uszyć samemu. Jest on zszyty od dołu i zapinany na całej długości na zamek błyskawiczny. Śpiwory na zimę ocieplamy podpinką z pikowanej waty lub futerka. Obecnie można też kupić gotowe, wygodne i estetyczne śpiwory.
Wózek powinien być wygodny o dostatecznie dużych kółkach. Na spacerze, jeśli nie ma opadów ani silnego wiatru, budka musi być opuszczona. Do szkodliwych przesądów należy zapinanie zasłony na budce, co przekreśla wartość spaceru.