Poradnik dla kobiet w ciąży i młodych matek, pielęgnacja noworodków i niemowląt, porady dla kobiet w ciąży
6 m-c: 09
Zabawa dziecka jest jego nauką i pracą, jest szkołą życia. W trzecim roku życia zabawa dziecka przyjmuje bardzo różnorodne i bogate formy. Obserwujemy już wszystkie rodzaje zabaw, co jest wyrazem postępu w rozwoju psychoruchowym dziecka.
Zabawy ruchowe
Terenem do zabaw ruchowych jest zwykle podwórko, plac zabaw, łąka. Zabawy ruchowe coraz Częściej odbywają się w grupie dzieci. Umieją one już przestrzegać prostych zasad gry ruchowej, reagują na polecenia i umowne sygnały dorosłego prowadzącego zajęcia.
Zabawy manipulacyjne
Rozkwit zabaw manipulacyjnych przypada na drugi rok życia. W trzecim roku życia zabawy te nie zanikają, lecz zmieniają swój charakter, np. włączane są do zabaw tematycznych. Dziecko nawleka korale dla lalki, by je zawiązać jej na szyi, przystroić na bal. Zabawa manipulacyjna nie jest więc celem samym w sobie, lecz staje się częścią jakiejś bogatszej całości. Dzieci trzyletnie bardzo chętnie bawią się w piasku i wodzie. W tej postaci zabawa manipulacyjna łączy się z konstrukcyjną, ponieważ dziecko potrafi już dojść w niej do konkretnych wytworów, babek, ogródków z wałków piaskowych i patyków. Zabawy zamkiem błyskawicznym, zamkiem i kluczem uczą dziecko użytkować te przedmioty zgodnie z ich budową i funkcją.
Zabawy konstrukcyjne
Zabawy konstrukcyjne należą do najbardziej lubianych zajęć w trzecim roku życia. W tym wieku dzieci zaczynają łączyć znane sobie wieże z murami (szeregowanie klocków), bramami i mostami (z 3?5 klocków) konstruując już trójwymiarowe budowle. Wieże budowane z wielu klocków (ok. 10) nie powstają już w wyniku prostego piętrzenia klocków, których . sposób zestawienia jest przypadkowy, a rezultat nietrwały. Dzieci ustawiają klocki starannie, kontrolują ich położenie, podtrzymują budowlę ręką. Chętnie składają już ze sobą klocki, płytki i łącza plastikowe (“mały architekt”), a także zwierzątka, autka, pociągi zestawiane z elementów. Potrafią już zbudować względnie trwałe wytwory z piasku posługując się wiaderkiem i foremkami (“babki” z piasku, wały itp.).
W tym okresie życia dzieci bądź nazywają swoje wytwory w trakcie konstruowania, bądź tuż przed ich rozpoczęciem. Często jeszcze zmieniają swoje plany w czasie zabawy. Trzylatki zaczynają już krytycznie oceniać rezultaty swojej pracy, okazując z nich dumę bądź niezadowolenie.
Obserwacja zachowania dziecka w czasie zabaw konstrukcyjnych daje nam okazję do poznania naszego dziecka, cech jego osobowości. Ujawniają się one w reakcjach dziecka, na przykład na niepowodzenie. Możemy więc obserwować niszczenie lub niekończenie i porzucanie nieudanej budowli bądź wytrwałość w dążeniu do celu, staranność w pracy, pomysłowość w przezwyciężaniu trudności.
Zabawy dydaktyczne
Trzylatki są zainteresowane loteryjkami obrazkowymi, które polegają na odszukiwaniu i nazywaniu identycznych bądź powiązanych logicznie obrazków. Potrafią poszukiwać schowane przedmioty bądź rozpozna- wać je dotykiem, gdy znajdują się w worku. Za pomocą książeczek i loteryjek uczą się nazywać kolory, rozpoznawać proste kształty geometryczne. Składają obrazki rozcięte na dwie części.
Telefon-zabawkę możemy wykorzystywać do zajęć kształcących mowę. Filmy służą rozwijaniu wielu procesów poznawczych, m. in. myślenia przyczynowo-skutkowego, niezbędnego przy wiązaniu poszczególnych obrazów w jedną historyjkę.
Zabawy tematyczne
Trzylatek podejmuje wiele nowych tematów zabaw: w doktora, w sklep. W tych zabawach znajdujemy elementy odtwórcze, gdy dziecko odtwarza wcześniej zaobserwowane sytuacje, ale i zaczynają się pojawiać pewne elementy twórcze, które dziecko czerpie z własnej wyobraźni. Spotykamy więc w zabawach zdarzenia i postacie fikcyjne: dziecko udaje, że boi się wilka, który siedzi w przedpokoju. Odtwarzane sytuacje bywają dość złożone, dlatego zabawy przybierają formę całych łańcuchów czynności następujących kolejno po sobie: ubieranie, spacer lalki, ugotowanie obiadu, mycie i usypianie jej. Zabawy tematyczne przybierają niekiedy formę “małego przedstawienia”, w którym dzieci, zwierzęta i lalki odgrywają swoje role. “Rolę” odgrywają też przedmioty, którym dziecko nadaje zastępcze znaczenie, np. pokrywka staje się kierownicą, garnek ? instrumentem muzycznym (bęben). Zabawy tematyczne najpełniej jednakże rozwijają się dopiero w wieku przedszkolnym.
Zajęcia plastyczne
Trzylatek ma już za sobą pierwszy okres rysunku: chaotycznego kreślenia linii, kropek, przecinków, zygzaków, łuków. Umie naśladować kreślenie przez dorosłego linii pionowej i poziomej i kreślić spiralę okrężnym ruchem ręki, uruchomiwszy staw łokciowy. Pod koniec trzeciego roku życia, poruszając dłonią w stawie nadgarstka i palcami, rysuje kółko. W pierwszym okresie radość przynosi dziecku sama czynność rysowania ? poruszanie ręką. Z czasem dziecko bardziej koncentruje się na tym co tworzy, planując temat rysunku. Nie potrafi jeszcze dobrze’ kontrolować przebiegu swojej czynności. Mówi, że rysuje lalę, lecz w trakcie dalszego rysowania oświadcza: “To nie lala, tylko takie piłeczki”. Dopiero pod koniec trzeciego roku życia potrafi określić, co będzie rysowało i dążyć do osiągnięcia swego celu.
Z kresek, kropek, zygzaków, spirali, kółek powstają pierwsze: słoneczka, drabinki, postaci ludzi, zwierząt ? schematy proste. Obecność dorosłego podczas tego rodzaju zajęć jest niezbędna. Pochwałą, zainteresowaniem i radością z wytworu dziecka mobilizujemy je do wysiłku.
Dorosły może też narysować dziecku jakiś prosty schemat bądź pomóc nazwać rysunek wykonany przez dziecko. W ten sposób dorosły wzbogaca pomysły-tematy rysunków dziecka, wzmaga zainteresowanie wytworem i tym samym skłania dziecko do rysowania. Nie chodzi tu o systematyczne uczenie dziecka tych schematów, o trenowanie go w ich powtarzaniu, lecz o zabawę w rysowanie. Nasz rysunek zawsze musi być na miarę możliwości dziecka. Nie może być skomplikowany, upiększony, by nie konkurował z jego rysunkami i nie zniechęcał dziecka do własnych prób. Jeżeli obserwujemy takie objawy, powinniśmy zaprzestać rysowania przy dziecku.
Na to, że rysunki dziecka są jeszcze bardzo nieudolne, wpływa niedoskonały jeszcze rozwój motoryki rąk, jego spostrzeżeń, wyobraźni, pamięci oraz orientacja w przestrzeni i mały zasób wiedzy o świecie. Nic dziwnego więc, że w pracach dzieci trzyletnich występują “głowonogi” ? pierwsze rysunki przedstawiające człowieka, które składają się z głowy i nóg (czasem jest ich kilka). Pominięte zaś zostają ręce, tułów, szczegóły twarzy, szyja, dłonie i stopy. Proporcje rysunków nie są zachowane: malutka głowa i bardzo długie nogi. Rozmieszczenie w przestrzeni elementów rysunku bywa wręcz komiczne: lale “chodzą” nogami do góry, buzie mają umieszczone na czole, oczy zaś poza obrębem twarzy. Poza rysowaniem dziecko także próbuje malować farbami. Malowanie jednak ogranicza się do pokrywania papieru kolorowymi plamami. Zajęcia te wymagają stałej obecności dorosłego.
Do zajęć plastycznych zaliczamy również lepienie z plasteliny, wycinananie. W trzecim roku życia dziecko oprócz “placuszków” zaczyna lepić wałeczki i kuleczki z plasteliny. Słaba koordynacja ruchów rąk powoduje, że dziecko nie potrafi zrobić kuleczki lub wałeczka za pomocą dwu rąk, lecz toczy je jedną ręką po stole. Dlatego potrafi jedynie rozcinać papier (wycinanki wymagają już współpracy rąk). Wystarczy mała pomoc z naszej strony, by z placuszków powstały miseczki, koszyczki, gniazdka, a kuleczki stały się jajkami, jabłuszkami włożonymi do środka. Z wałeczków mogą powstać przez zwinięcie ? ślimaki. Także bez trudu dziecko wykona drabiny, płotki, a z kuleczek ulepi bałwanka. Patyczki i kuleczki wystarczą do zrobienia z nich jeża, kasztana i człowieka.
Zajęcia umuzykalniające
Zajęcia umuzykalniające mają raczej charakter receptywny: słuchanie piosenek, bajek muzycznych z płyt, muzyki i audycji słowno-muzycznych dla przedszkoli z radia i telewizji. Dzieci zaczynają reagować na nie aktywnie: tańcząc, skacząc w rytm muzyki, śpiewając krótkie piosenki. Możemy pobudzać je do odtwarzania rytmu na bębenku czy cymbałkach. Po ukończeniu trzeciego roku życia możemy dzieci zapisać do kółka baletowego. Wymaga to jednak pewnej dojrzałości ruchowej, muzycznej i społecznej. Dziecko bowiem musi już dość długo, bo całą godzinę lekcyjną, wykonywać ściśle polecenia nauczyciela. Dla niektórych dzieci jest to zadanie zbyt trudne, mimo że prowadzone w formie interesującej zabawy.
Opinie: 10 for "Zabawy dziecka 3 letniego, zabawki"
świetne ,m bardzo pomocne w pracy z dzieckiem
Dziękuję za propozycje zabawy z dzieckiem, bardzo ciężko coś takiego znaleźć nawet w sieci, dzieci się nudzą, a rodzice nie bardzo wiedzą jak zorganizować im czas, wykorzystam jak najwięcej z powyższego artykułu, wiele rozjaśniło mi się w głowie na temat rozwoju dziecka, wymyślonych przyjaciół itd. Ślicznie dziękuję
Witam
Bardzo ciekawy artykuł. Zabawa z dzieckiem to bardzo ważna kwestia wychowania w odpowiedzialności. Ja również chętnie korzystam z klasycznych gier edukacyjnych. Mój 7 letni już dziś syn Kajtek od dawna korzysta z takiej rozrywki. To świetny sposób na spędzanie czasu we wspólnym gronie, różne układanki, zgadywanki i memory nie tylko bawią ale i uczą, są zajmujące i zapewniają pełnowartościową rozrywkę. Gorąco polecam wszystkim rodzicom i ich pociechom
planszowe gry edu sa faktycznie skuteczne i pomagaja przy zaburzeniach
mój bratanek miał problemy z nadpobudliwoscia i brakiem koncentracji, rodzice chodzili na rozne terapie a w domu grali w gry edukacyjne, pamietam, ze zgadywanki i ukladanki bardzo czesto byly w uzyciu np. bystre oczko – na spostrzegawczosc
Mamy 5letnia coreczke Monisie, ktora sama z siebie po tym jak kupilismy jej pierwsza ukladanke z Adamigo sama teraz domaga sie co rusz nowych gier.. Strasznie nas to cieszy, zwlaszcza, ze jej rowiesnicy z mniejszym zainteresowaniem podchodza do tematu. Fajnie, ze gry wracaja do lask, sama czesto z nih korzystalam w dziecinstwie
gry z Adamigo daja rade, pamietam dobrze gre Trojaczki, ulubiona mojego siostrzenca
SUPER WIADOMOSCI i bardzo konkretne
fajnie napisane…bo prawie zawsze jest opisane co dziecko w tym wieku powinno juz umiec…………a nie wszystkie dzieci sa takie same.. i nie wszystkie potrafia to samo a rodzice sie martwia ze cos nie tak z ich dzieckiem a tu czytam co dziecko powinno umiec a nie co musi umiec DZIEKI
Bardzo ciekawy artykuł. I pouczajacy z niego wywnioskowałam że moje dziecko naprawde dobrze sie rozwija. ma rowno 2 latka i 10 dni sam korzysta z toalety od trzech dni sam ściaga majteczki i siada na nocniczku, od jakiegos czasu nakrywa do stołu a potem pomaga posprzatac i wiele innych czynności. I musze ze zdumieniem stwierdzic że moj maluszek rzadko kiedy sie złości.
swietny artykul jestem bardzo wdzieczna za podzielenie sie tam pomocnymi informacjami. Dziekuje
ghkm
Opinie użytkowników. Dodaj swój komentarz