Poradnik dla kobiet w ciąży i młodych matek, pielęgnacja noworodków i niemowląt, porady dla kobiet w ciąży
7 m-c: 06
“Nerwowość” to termin wieloznaczny. Najczęściej rozumie się pod nim wzmożoną pobudliwość, większą wrażliwość na niekorzystne bodźce psychologiczne środowiska, skłonność do reakcji nerwicowych.
Zasada, której trzeba przestrzegać w postępowaniu z tymi dziećmi, to zmniejszenie bodźców rozdrażniających i podniecających dziecko (kary cielesne, krytyka, awantury, krzyki, “walki słowne” z dzieckiem).
Ponieważ dzieci te są mało odporne na niepowodzenia i szybko się załamują, gdy natrafiają na trudności, starajmy się nie dopuszczać do tego, by ich działania kończyły się niepowodzeniem. Nieumiejętne postępowanie powoduje u nich długotrwałe stany napięcia emocjonalnego, które prowadzą do utrwalenia się niepożądanych zachowań i wystąpienia reakcji nerwicowych. Należy więc dbać, by dziecko wychowywało się w spokojnej atmosferze, miało uregulowany tryb życia, dużo snu, długie okresy spokojnej zabawy i pracy. Rozkrzyczanego malca nie należy przywoływać do porządku krzykiem, lecz spowodować jego “wyciszenie się” przez odwrócenie uwagi od przedmiotu konfliktu, np. przez zajęcie ciekawą zabawą lub pozostawienie samego, by “ochłonął”.
Należy unikać opowiadania strasznych i smutnych bajek, przestrzegać, by dziecko nie oglądało wstrząsających i emocjonujących programów w telewizji. Powstrzymujemy się też od reagowania nadmiernym rozczulaniem się, nawet gdy są ku temu powody. Nie śmiejmy się z niepowodzeń dziecka, nie przypominajmy stale o nich. W celu uniknięcia niepowodzeń stopniowo zwiększamy trudności zadań, jakie mu stawiamy. Nie wymagajmy zbyt wiele naraz od dziecka. Pomóżmy mu nawet, wykonując za niego niektóre elementy pracy, by zadanie zostało wykonane. Przekonujmy dziecko, że osiąga sukcesy i czyni postępy. Tak prowadzone małe dziecko lepiej będzie czuło się w przedszkolu i szkole, gdy samodzielnie będzie wypełniać swoje obowiązki.
Opinie: 56 for "Dziecko nerwowe, nadpobudliwe"
Moj synek jest nad pobudliwy i stosuje zakazy i kary
Mój syn ma 8 lat od malego dziecka jest dzieckiem nad pobudliwym ja tesz stosuje kary i zakazy .Jest w tym kierunku leczony .
moj syn tez jest strasznie krzykliwym i nerwowym dzieckiem, niestety ani kary ani prośby nie działają. Jest jeszcze bardziej agresywny. niewiem jak z nim postępować? co robić?
moj synek ma dwa latka jest nerwowy krzykliwy i nie reaguje na kary i zakazy jak mam do niego dotrzec
mój 16 miesięczny syn jest nerwowy .płaczliwy ,krzykliwy i jak mu się coś zakarze o uderza głową w podłogę nie wiem co mam robić prosze o pomoc!
jestem po rozwodzie mam syna w wieku 12 lat jest tak samo nad pobudliwy tez starsza siostre pluje wyzywa A PUZNNNIEJ TEGO ZALUJE A JA JAKO MATKA MU WSZYSTKO WYBACZAM ZAL MI TYCH MOICH DZIECI
MYSLE ZE DZIECKO POTRZEBUJE TATY A WOGULE GO NIE MA TO JA ZAJMOWALAM SIE DZIECMI A OJCIEC MA ICH W DUPIE.
OJCIEC ICH NIE POTRZEBUJE
Proszę nie wpajać dzieciom że są biedne bo nie mają ojca,
to błąd.Nawet jeśli pani tak myśli i czuje to one nie powinny o tym wiedzieć.Przez to mogą czuć się gorsze wśród rówieśników i niepotrzebnie rozczulać się nad sobą
co je tylko osłabi.
Czytając to co panie napisały możnaby pomyśleć że żadna z pań nie przeczytała powyższego artykułu
MAM TRZECH SYNOW 2, 4, 8 LETNI MAM KLOPOT ZADNE KARY ZAKAZY NIE DZIALAJA JAK MAM SOBIE Z NIMI PORADZIC . CO MAM ROBIC
Mam 5miesięcznego synka jest strasznie nerwowy płacze bez przyczyny złości się na zabawki ma problemy ze snem w dzień i w nocy podpowiedzcie jak mam z nim postępować bo ja już nie mam sił byłam z nim u neurologa przepisał mi syrop Depakine lecz poprawy nie ma
moja córka ma20 miesięcy i jest strasznie płacząca z byle powodu wcale nie słucha co do niej mówi
Mam 5letnią córke. Jest strasznie nadpobudliwa. Nie może sie na niczym skupić jak zaczynamy robic jakieś zajęcia typu(malownie, klejenia,wycinanie itp.) Jeśli cos jej sie nie uda obraża sie, krzyczy, płacze. Tłumaczę ze napewno nastepnym razem uda sie. Mowi ze nie bedzie sie juz bawić. Nie reaguje na polecenia typu(posprzątanie po sobie zabawek. Ubieranie się do wyjścia.) Wszystko to kończy sie krzykiem tupaniem … Proszę o Pomoc bo nie wiem co mam robić.!
Mam 21 mieś synka który na ogól jest spokojny do momentu aż czegoś mu się zabroni, ktoś mu zabierze zabawkę, pociągnie za rękę, nie uda mu się ułożyć czegoś.
Złości się wtedy: wpada w histerie padając na podłogę i wariując, uderza głową o podłogę, gryzie. Nie toleruje wchodzenia do kogoś na podwórko i do domu, nie licząc paru osób. Około miesiąca wcześniej nie miałam takiego problemu. teraz jest to nie do wytrzymania i powtarza parokrotnie w ciągu dnia. klapsy i krzyk nic nie dają , nie mówiąc o rozmowach, które tez nie skutkują
Proszę o pomoc. Maria_milkata@wp.pl
Mam 8 letniego syna który czesto płacze , czy to na podworku ,czy w domu jak są jakieś sytuacje konfliktowe stresujące dla niego to (wyje ) tak mowi tesciowa . Bardzo mnie martwi to zachowanie bo tak naprawde nie wiem jak mam postepowac . Już nie raz wyszła o to awantura przy całej rodzinie jak stanełam w jego obronie , ja wychodze na matke ktora go ,,rozciumciała” i to moja wina tak mówią wszyscy . Prosze o pomoc ,rady jak w takich sytuacjach mam Ja sie zachowac i jak zajć sie synem aby nie czuł sie bez wsparcia i opieki.
MOJ SYM MA 3,5 ROKU JEST STRASZNIE NERWOWY,JESLI COS MU NIE WYCHODZI ODRAZU REZYGNUJE.NIE PROBÓJE PO RAZ DRUGI,CZESTO PŁACZE BEZ POWODU SA DNI KIEDY WOGOLE ZAMYKA SIE W SOBIE I DO NIKOGO SIE NIE ODZYWA,JEST NIEPOSŁUSZNY ŻADNE KARY NA NIEGO NIE DZIAŁAJA CO MAM ROBIĆ?BOJE SIE ZE WYROSNIE Z NIEGO ZŁY CZŁOWIEK…
ja tez 5miesiecznego brzdaca i tez jest bardzo nerwowy:(juz niemam sily,niewiem jak mam sobie radzic:(placze bez powodu,zlosci sie na zabawki,byc moze to na zabki….bo juz dwa mu wyszly:)niewiem….
mam małą córeczkę ma 21 miesięcy… i właściwie od niemowlaka jest nerwowa i niegrzeczna… bije i gryzie dzieci i dorosłych niczego się nie boi mimo ze staram jej się tłumaczyć że tak nie wolno potrafi nawet przeprosić i pogłaskać pobitego dzieciaka a potem wraca i robi to samo. POMOCY gdzie mam się udać aby tego zaprzestać.
Mam 7-letniego synka choruje na epilepsje (padaczkę) jest bardzo nadpobudliwym dzieckiem często się załamuje płacze jest agresywny,pluje bije mnie i wyzywa.Agresja jego narasta wtedy gdy ojciec wyjeżdża w delegacje jest emocjonalnie związany z ojcem załamuje się gdy on wyjeżdża staje się wtedy agresywny i nie daję sobie z nim rady.Jestem wtedy i ja załamana jego ból,płacz i załamanie mnie dobija a jego sprawy neurologiczne pogarszają się wtedy ma więcej napadów padaczkowych co mam robić ojciec obiecuje zmianę pracy ale mówi to ob 6lat i nic ku temu nie robi,mam chwilami dość płacze po nocach mam 3-kę dzieci jak mam wpłynąć by mąż zmienił pracę?Chcę pomóc synkowi chodzę do psychiatry i psychologa a mąż zawala….
mój synek jest odroczony ze szkoły chodzi drugi rok do zerówki w zeszłym roku chodził indywidualnie na nauki do Przedszkola bo bał się otoczenia dostawał ataki gdy był hałas i tłok bał się wpadał w szał krzyczał,wyzywał..w tym roku zaczął z grupą integracyjną ale martwi mnie to że pani dała go do grupy 4-5 latków a on ma 7-lat boje się że zacznie naśladować te dzieci i bardziej będzie cofnięty w rozwoju niż jest teraz a co z nauką?Powinien uczyć się literek a nie zabawy myślę że pani źle zrobiła dając go do tej grupy jest tam sam jako 7-latek.kiedy w takim razie da sobie radę i zacznie szkołę?
ja tez mam problem z moim synkiem. Fabek ma prawie 3 latka jest dzieckiem bardzo ale to bardzo nerwowym… jestem po rozwodzie w maju tego roku wyprowadzilam sie z synem od meza i w tym okresie zlosc mojego syna jakby sie pomnozyla razy 100!!! od pazdziernika chodzi do przedszkola opiekunki mowia ze jest dzieckiem grzecznym i bardzo samodzielnym jakos nie moge w to uwierzyc!!! w domu jest ciagle placz rzucanie przedmiotami… czymkolwiek co tylko podwinie sie mu pod reke. Rece mi juz opadaja nie mam sil na wlasne dziecko… nie potrafie zapanowac nad 3 letnim dzieckiem… jestem juz wyczerpana boje sie ze milosc zmieni sie w nienawisc pomozcie!!!
Prosze pomuscie mi ja mam 3miesiecznego synka,krzyczy cieagle jest strasznie rozpieszczony,jak na swoj wiek to on jest zbyt madry,ida juz mu zabki,niewiem co mam robic??boje sie ze jak moj narzyczony wyjedzie to nie dam sobie rady;(
Moja corcia ma 3 latka i tak jak Justyna ma problem ze swoim synkiem to samo spotkalo i mnie.Najgorsze jest to,ze nie wiem jak mam dotrzec do wlasnego dziecka,jak go przekonac,ze to jak sie zachowuje jest zle,jak mam sprawic kiedy wpada w placz (histerie)aby jak najszybciej przestalo plackac.Kiedy rozne sposoby nie pomagaja czuje sie bezradna,ogarnia mnie rozpacz kiedy widze to co sie dzieje w moim zyciu domowym.Kiedy moja mala 3letnia corcia potrafi mnie kopac,drapac,odpychac kiedy chce ja przytulic,uspokoic zas kiedy plyna mi lzy po policzkach nie podejdzie,nie otrze mi ich bo poprostu nie widac w niej milosci.To najwiekszy bol jaki mi wtedy sprawia bo wiem ile razy dziennie ona slyszy odemnie i od swojego taty i siostry jak bardzo ja kochamy i pragniemy tulic,calowac.Nie raz moja milosc do niej sie zachwiala.Po tym co potrafi sa chwile ze miolsc sie zamienia w cos co boje sie napisac i powiedziec glosno.Przeciez to jest nie normalne!!!
Nigdy nie sadzilam,ze cos takiego moze mnie spotkac.Wychowalam juz jedna corke,ktora ma 14lat i zadnych problemow nigdy z nia nie mialam wrecz przeciwnie mniej czasu mialam dla niej bo pracowalam.
Myslalam aby skorzystac z porady psychologa ale kazdego dnia mowie sobie,ze zrobie wszystko aby poradzic sobie ze swoim dzieckiem i mam nadzieje ze tak bedzie.
Mój synek ma 3 latka i tez jest bardzo nerwowy
co mu nie wyjdzie to rzuca ta rzecza placze i rzyca sie i nawet mnie gryzjie i szczypie
dawalam mu nawet syrop na uspokojenie ale nic z tego
nawet nieraz klapsa dostanie bo jest taki nie grzeczny ze szok
ja juz taka jestem wykonczona ze sily nie mam
nie wiem co mam robic zeby nie byl taki nerwowy
witajcie……widze, ze nie jestem sama. ja tez powoli trace sily. z moim 25 miesiecznym synkiem zaczelo sie tak dziac ok miesiaca temu. dokladnie jak skonczyl 2 latka. wpada w taka chisterie bez powodu ze ja juz nie wiem co mam robic. idzie sobie przez pokoj i nagle wpada w szal, bez widocznego przeze mnie powodu, bo ani nikt mi nic nie zrobil ani nic innego zlego mu sie nie stalo. dodam ze byl dobrym i spokojnym niemowleciem do ok 4 miesiaca zycia – dopoki nie wykryto u niego anemii i nie zacza brac zelaza. od tamtego momentu zobil sie ogolnie nerwowy – mialam problem przebrac mu nawet pieluszke
( ale teraz to juz tragedia co wyprawia:((((((((((((((((((
Mój syn ma prawie 5 lat. Jest strasznie ruchliwy nie potrafi dosłownie 1min usiąść spokojnie jak tylko usłyszy słowo NIE zaraz krzyczy wszystkim rzuca tak jest zawsze kiedy nie idzie po jego myśli zaraz się obraża. Nic już nie pomaga sama nie wiem co mam robić..
witam….ja takze mam problem z synem 7 letnim… miewa on czesto ataki nerwicy ( jak ja to mowie) krzyczy meczy sie tupie nogami trzaska drzwiami..przytulam go mocno i staram sie uspokoic ale on czesto nie potrafi sobie sam z tym poradzic….a ja juz tez pomalu trace sily…..co robic!!!
moj synek ma 3 latka i wszystko go denerwuje,a szczególnie gdy na coś mu niepozwalam.wtedy zaczyna krzyczec,płakać,tupac nogami lub bic mnie.zastanawiam sie czy niepodawac mu jakiś leków na uspokojenie lub od nerwicy.przyznam ze takie zachowanie dziecka potrafi wyprowdzic z równowagi dorosłego.prosze o jakas rade bo sama już niewiem co mam robic.
jestem ojcem blizniaków – dwoch 21 miesiecznych chłopaków. Od pewnego czasu mamu kłopoty z jednym – dostaje ataków złosci, histerii, płaczu, jest bardzo trudno opanowac sie w takiej sytuacji. Nic nie pomaga…
Drugi nie sprawia takich problemów. Niew wiemy co może byc przyczyną takiego zachowania, staramy się ale nic nie pomaga …
widzę ,że nie jestem sama z tym problemem.mam synka który skończył 2 latka, i takze jest nerwowy nie wykonuje poleceń,zaczął mnie bić,odpychać,jest strasznie pobudzony.ale co zauważyłam-on dużo oglądał bajek,wprowadziłam w domu zakaz ogladania bajek,bardzo to się jemu nie spodobało,ale teraz więcej czasu poświęca na wycinaniu,malowaniu,układaniu puzzli czy drewnianych klocków,to zaczeł jego powoli wyciszać i uspokajać.Także ja poświęcam mu więcej czasu i uwagi.przedtem jak uczyłam go np kolorów on był bardzo rozkojazony nie wiedział co ma robić czy oglądać bajkę czy się uczyć.a teraz gdy jest wyłączony TV on jest spokojniejszy.tak naprawdę te bajki w TV w niczym nie pomagają.
moja corka jako niemowlak byla jak aniol problem zaczal sie jak nauczyla sie chodzic w miejscu nie umie usiedziec ma 6 lat
witajcie rodzice niesfornych dzieciaczkow
i ja mam ten problem wlasciwie mamy bo nasz syn (23mce)normalnie chyba jest chyba madrzejszy od nas.
tupanie walenie szafkami.rzucanie przedmiotami.szczypanie.kopanie. plucie jeszcze nie ale znajac syna kto wie.i trzaskanie glowa w sciane to taki malutki rytual codziennosci rece opadaja szczeka tym bardziej podobno to syndrom 2 latka….chyba bede cwiczyc z nim joge na wyciszenie.trzymam kciuki za poprawe dla WAS rodzice
pocieszam rodziców 2, 3 4 5 latków bo uważam że mają jeszcze czas aby ukształtować swoje emocje ale mój syn prawie 8 letni nie przebiera w słowach gdy mu coś zakazuje wtedy ma powiernika w tacie co robić ?
no to pociesze panie powyzej…ja mam podwojny problem bo mam bliznieta dwoch dwuletnich chlopcow ktorzy sa nieznosni do potegi entej! jeden z nich uwazam po przeczytaniu powyzszego artykulu nalezy do dzieci bardzo nadpobudliwych i nerwowych..drugi natomiast troche mniejale obydwoje potrafia zaczac swoje histerie w tym samym czasie czasem pojdzie o zabawke czasem nawet bez powodu potrafia sie obudzic w nocy o 12 i zaczac plakac i nie moge ich uspokoic spiewaniem glaskaniem …slyszalam ze 90% 2 latkow zachowuje si epodobnie..a w anglii ten wiek jest zwany terrible 2, okropne 2…ktore niestety kazdy rodzic musi przetrwac…ja poprosilam lekarza o leki na uspokojenie dla samej siebie bo bardzo duzo krzyczalam na moich kawalerow a pozniej plakalam ze jak ja w ogole moglam na nich krzyczec…i teraz troche lepiej mi kontrolowac nerwy kiedy moi kawalerzy zaczynaja swoje bunty i walki ze mna..:O jest ciezko ale dobrze poczytac jakis rad ..pozdrawiam i powodzenia
mój syn ma 8 lat jest nerwowy ,pyskuje ma kary ale ma to gdzieś nie słucha ,,zal mi go chcę mu pomuc ale nie wiem już jak teściowa nazywa mnie katem bo ma kary ma dużą agresję w sobie byłam juz u psychologa i nic poradzcie gdzie sie udac by go leczyć
mój syn ma 8 lat jest nerwowy ,pyskuje ma kary ale ma to gdzieś nie słucha ,,zal mi go chcę mu pomuc ale nie wiem już jak teściowa nazywa mnie katem bo ma kary ma dużą agresję w sobie byłam juz u psychologa i nic poradzcie gdzie sie udac by go leczyć
Widzę, że nie jestem sama, choć w moim otoczeniu, to ‘moja wina’, że mój Synek jest taki, a nie inny.. Nadpobudliwym jednym słowem.. Krzyki, płacze, rzucanie się na podłogę, rzucanie przedmiotami to u nas codzienność, a gdy czegoś się Mu zabroni, to jest przynajmniej 10-15 minutowy atak histerii i turlania się w mega krzyku na ziemi.. Nie można Go wtedy dotknąć, ani nawet nic mówić, bo wtedy atak się zmaga.. Mój Synek także jest bardzo emocjonalny, gdy jest spokojny – mam na myśli to, że nawet najmniejszymi rzeczami, czy sytuacjami potrafi się tak podekscytować, że nie potrafi normalnie mówić (choć na dwa lata mówi bardzo dużo i wyraźnie), to wtedy cały ‘ się pręży do czerwoności i ‘wydusza’ z siebei jakieś słowa.. Ale najgorsze są te ataki histerii i rzucanie się na ziemi.. Ja na przykład, drodzy Rodzice nie mogę Go zabrać do sklepu, czy na pocztę.. Mały nie ustoi w kolejce nawet 2 minut, bo zaraz są krzyki, płacz, wymuszanie i rzucanie się na ziemi.. Ciężko być rodzicem takiego Dziecka, bo ma się świadomość co inni ludzie myślą w danym momencie, gdy Dziecko jest w takim stanie.. Jeśli ma ktoś jakies dobre rady to proszę pisać na: joannasobota1802@gmail.com . Pozdrawiam i trzymajcie się mocno i przede wszystkim cierpliwie!
Witam, mam córkę 10-letnią, jest bardzo uparta, pewna siebie i nerwowa. Mówię do niej normalnie, a ona odpowiada podniesionym głosem. Ojciec – idol dla dziecka- rzadko bywa w domu, też jest krzykliwy i głośny – może go chce zastąpić?Dość rzadko tracę panowanie nad sobą i dam jej klapsa, wtedy jest masakra – wyzywa, rzuca się na mnie.Po dłuższej chwili się uspakaja, wchodzi w komitywę z e starszą siostrą. Jej rządania muszą być spełnione natychmiast.Gdy ma interes to obiecuje poprawę – no zobaczymy..może tym razem się uda, ale ja mam dość. A gdzie okres dojrzewania?!
witam,ja tez mam 10 lat corke,podobne prpblemy.boje sie zwrocic do psychologa.
ja tez mam problem moj synek 4 letni jest nerwowy.juz sobie nie daje rady.krzyczy placze rzuca wszystkim co mu tylko pod reke sie nawinie,gdy uslyszy slowo Nie…bylam z nim u psychologa ale nic to nie dalo kazala mi stosowac kary i zakazy ale to dziala tylko na chwile.Kocham mojego skarba nawet takiego jaki jest teraz,zawsze przeprosi przytuli,ale na drugi dzien to samo.Mam jeszcze drugiego synka ma 5lat ale jest inny.boje sie o niego bo ten mlodszy zawsze go bije i to nie patrzy czym ostatnio walna go butelka szklana,mam problem i ciezko mi sobie poradzic,:(
moj syn ma 12lat zawsze malo sypial ciagle budzi sie w nocy jest bardzo nerwowy ciagle mam z nim problemy w szkole ,nie slucha nikogo.Probowalismy wszystkiego nawet wizyty u psychologa i co z tego gdy w domu ciagle panuje nerwowa atmosfera.Maz ciagle jest zazdrosny ze poswiecam sie za duzo i robie z niego mamin synka ,wogole sie nim nie zajmuje wrecz przeciwnie wyzywa i krytykuje na kazdym kroku.Ciagle sie z nim sprzeczam i z tego powodu sa klutnie co dziennie.Jak ma byc dobrze przecierz to niemozliwe,bardzo szkoda mi mojego dziecka tak bardzo chcialabym mu pomoc i nie potrafie;probowalam rozmawiac z mezem i czasami mialam wrazenie ze zrozumial ale szybko powracal do swoich racji;jak tak dalej bedzie grozi mu wyzucenie ze szkoly za ciagle przeszkadzanie na lekcjach ;zyje w ciaglym stresie i ja sama zrobilam sie nerwowa ;mysle ze wmoim przypadku nic nie pozostaje jak tylko sie modlic i czekac na cod;
Ja też mam problem moja córka ma 7 lat jest dobrym dzieckiem ale jest bardzo głośna co mam zrobić proszę o pomoc
witam także mam problemy ze swoim 4 letnim synem.We wrześniu poszedł do przedszkola po niespełna tygodniu dostałam wezwanie do szkoły byłam na rozmowie u pani pedagog i wychowawczyni dostałam ultimatum jeżeli jego zachowanie nie poprawi się do końca miesiąca to zostanie usunięty ponieważ nie umie zachować się w grupie nie pozwala prowadzić zajęć ucieka z klasy bije sie z innymi dziećmi itp.po prostu jakby diabeł w niego wstąpił byłam zszokowana tym co usłyszałam bo w domu taki nie jest czasami ma tam swoje chimery ale nie do tego stopnia czułam się okropnie chciałam się zapaść pod ziemię tak mi było wstyd, a w dodatku pedagog z wychowawczynią zarzucały mi ze to moja wina ze jego zachowanie jest takie a nie inne.Nie czekając długo umówiłam się na rozmowę z psychologiem dziecięcym.Na pierwszej wizycie zobaczyłam ze mam poważny problem ale mam nadzieje ze jakoś dam sobie z tym sama rade bo na ojca nie mogę liczyć bo nigdy go nie ma a jak jest to ma to wszystko gdzieś.Jutro obserwacja psychologa w przedszkolu a w piątek mam nadzieje ze dostane jakieś wskazówki jak sobie z tym dać rade.
mam podobny problem. moj syn ma 5 lat,teraz chodzi do zerowki i jesli cos mu nie wychodzi lub ktos nie chce sie z nim bawic to placze,czasem juz nie mam sil i jest mi wstyd bo w calej klasie placze tylko moj syn
jak ostatnio pisałam mam problem ze swoim synkiem właśnie dzisiaj byłam na rozmowie z panią psycholog która stwierdziła że mój syn w przedszkolu zachowuje się tak jak inne dzieci i ona nie widzi nic tak strasznego w jego zachowaniu po prostu tylko musi zacząć brać udział w zajęciach a on niestety ma z tym problem i trzeba nad tym popracować i zaproponowała abym przychodziła do przedszkola na 2-3 godzinki ucieszyłam się tym faktem. Ale jak przyszłam do szkoły to niestety nie wyrażono na to zgody dostałam papier o usunięciu syna z przedszkola jestem załamana.Moje dziecko także płakał jak wrócił bo pani go spakowała i nie kazała mu więcej przychodzić.
witajcie, ja też mam ten sam problem co wy. Mam córkę 4 letnią która wcale się nie słucha,tak jak wcześniej któraś z Was napisała nie sprząta po sobie a teraz zrobiła się tak nerwowa że zaczęła bić. POMOCY
mam synka skonczyl we wrzesniu trzy latka. byl barzdo spokojnym dzieckiem i kochanym. ale jak tylko zobaczyl od innego chlopca ze mozna uderzyc albo krzyknac a i jeszcze ze mozna wymusic cos placzem to moj synek jak malpka zaczal to samo robic. jestem zalamana bo mialam tak slodkiego szkraba a tu potworek sie zrobil. na wszystko nie i podnosi na mnie reke. ratujcie prosze i dajcie jakies rady.
Cześć wszystkim, zanim przeczytałam wszystkie wpisy to myślałam , że jestem ze swoim problemem sama. Ale okazało się że tak wcale nie jest. Jestem mamą 5 letniej dziewczynki i to co ona robi jest straszne. Jak coś jest nie po jej myśli to tak się wścieka że czasem się boję żeby nie zrobiła sobie krzywdy. Bije , kopie, krzyczy okropnie,mi już opadają ręce. Mówię do niej spokojnym tonem to jeszcze jest w miarę normalnie ale za chwile jest nie tak położona zabawka i jest dramat. Proszę doradżcie co mogę zrobić żeby ona była spokojna i my , bo na tym wszystkim traci rodzina.
Mój synek ma 3,5 latka, jest bardzo uczuciowym dzieckiem. Czasami wpada w złość krzyczy, bije, rzuca przedmiotami, tłumaczenia spokojne nic nie pomagają, wydaje się że nie słyszy, jakby zamykał się w swój własny świat. Wyrzuca całą złość z siebie i dopiero po jakim czasie wysłucha co mam mu do powiedzenia i bardzo żałuje, przeprasza. Od dłuższego czasu próbuję mu pomóc różnymi sposobami unikamy sytuacji związanych z napięciem, ogląda bardzo spokojne bajki, okazuje mu dużo uczucia i miłości. Napady złości są u dziecka coraz rzadsze ale wracają zwłaszcza w sytuacjach kiedy się tego nie spodziewam. Wydaje mi się, że moje dziecko ma zachwiane poczucie bezpieczeństwa. Był przez 2,5 roku pod opieką nani bardzo przeżywał codzienne rozstania ze mną gdy musiałam jechać do pracy, mąż też długo pracował i nadal tak pracuje . Dlatego najlepszym rozwiązaniem w opiece nad takimi dziećmi jest odbudowanie tego bezpieczeństwa poprzez codzienny kontakt, częste przebywaniem z nim i okazywanie wyłącznie pozytywnych uczuć, wspólną zabawę i pracę.
Mój syn ma 8lat jego problemy zaczęliśmy dostrzegać w zerówce ponieważ w przedszkolu każdy mówił wyrośnie!okazało się że nie ,problem narastał diagnoza psychl dziecko z cechmi nadpobudliwości musieliśmy wiele zmienić w Naszym podejściu i życiu codziennym!trzeba pierw zrozumieć co czuje dziecko i czemu tak postępuje polecam warsztaty dla rodziców!!!dało mi to siłę i wsparcie mimo ze jestem stanowcza.Nauczyłam się iż chwalimy za najprostsze rzeczy i nie używamy słowa kara a “jeśli będziesz krzyczał i kopał poniesiesz tego konsekwencje!!!!informacje muszą być krótkie i proste. Największy problem takie dzieci mają w szkołach sama się z tym zmierzyłam mój syn jest bardzo kontaktowy z nauką żadnych problemów jednak jego wrażliwość i skłonność do wybuchu emocji powodował że proponowano mi klasy integracyjne nauczanie indywidualne!na szczęście rodzic o tym decyduje wysłuchałam lecz nie wyraziłam zgody!! Ponieważ nawet dziecko z adhd ma prawo uczyć się w normalnej klasie mało tego potrzebuje tego środowiska żeby poznało zasady międzyludzkie.Dziś jest poprawa z każdym rokiem od zerówki nastąpiły zmiany,ale praca nad tym trwa nadal ponieważ dziecko rośnie i jego wartości problemów zmieniają się!czym młodsze dziecko tym łatwiej temu zaradzić.Także do miłości trzeba jasne zasady i konsekwencja!pozdrawiam
Witam wszystkie mamusie….
Jestem mamą prawie czteroletniego chlopca jestem również rozdrażniona i zniesmaczona zachowaniem mego dziecka ręce opadają….mój synek ma pełną rodzinę mamę tatę ale niestety mąż czesto wyjeżdza ma taką pracę i wtedy ja muszę byż tym żandarmem w domu przykro to brzmi ale niestety tak jest moje dziecko jest nerwowe szybko się złości wpada w szał nie rzuca się nie bije nie szczypie nie pluję ale krzyczy i płacze mam kilka sposobów które działają a mianowicie konsekwentnie wprowadzone zasady nigdy nie jemy w łóżku co dzień sprzątamy pokój przed kolacją i on wie że jeżeli tego nie zrobi to na drugi dzień nie będzie mógł się bawić naprawdę jest to ciężki okres do przetrwania mamuśki ale czasem uczucia trzeba schować do kieszeni i trzeba być najpierw wychowawcą potem rodzicem jak najbardziej dużo pochwał poswięconego czasu ale z umiarem dzieci muszą nauczyć funkcjonować również same bez naszej ciągłej kontroli i nakręcania ja swego chłopca wyciągam jak krzyczy w domu na boisko i mówię aby krzyczał ile ma sił w płucach niech wykrzyczy swą całą złośćże żeby zostawił tutaj swe nerwy aby w domku ich nie było wprowadzam kary ale nie cielesne lecz stanie w kacie lub adekwatną do danej sytuacji jeżeli rzuci zabawką i nie chcę jej podnieść to zwyczajnie ją chowam zawsze stosuję dwa ostrzeżenia a za trzecim razem wprowadzam w życie to czym zagroziłam dla takich nadpobudliwych dzieci trzeba jasno krótko okreslać zasady być konsekwentną życzę wam wszystkim stalowych nerwów dużo miłości do pociech i wytrwałosci bo z tym nie jest zawsze łatwo i nie okazujcie dzieciom słabości musicie rozdrażnienia nie dajcie się wyprowadzić z równowagi kobietki mówie sobie tak ja mam 26 lat i z 3 latkiem sobie nie poradzę”:)” powodzenia:)
mam 4 letnia corke. Jest z nia masa problemow. nie wiem co znia robic, jest nerwowa nadpobudliwa krzykliwa placze jak sie na nia krzywo spojrzy. nie slucha sie wcale, nie chce jesc, o braniu lekarstw nie ma mowy. wykrzywia sie , pyskuje,bije. zadne argumenty do niej nie docieraja ze nie powinna tak robic bo…. i tlumaczenie a poziej jest dalej to samo. do przedszkola nie chodzi, bo ona nie bedzie tam chodzic on nie chce.co robic???
Zawsze sie slyszy słowa,to woja wina,to ty tak wychowałas,to twoj problem,a na ulicy kiedy moja coreczka robi mi sceny bo np.nie chce isc za raczke kiedy chce przejsc przez ulice ludzie szepca no.co to za matka,wyrodny rodzic,jak tak mozna,i wiele innych przykladow mozna bylo by podac,moja corka krzyczy wtedy bez powodu wyrywa sie kladzie na srodku ulicy a ja szaleje z bezsilnosci,w domu kiedy cos nie chce jej wyjsc tak jak ona by chciala wpada w zlosc rzuca zabawkami,krzyczy i gryzie,nie slucha sie wcale,polecenia mozna mowic w nieskonczonosc,prosic blagac i nic jak byla glucha,czasem jak zasnie w ciagu dnia wrecz sie ciesze ze mam chwilke ciszy i moge sobie usiasc i nic nie robic,kochama ja bardzo ale to maly tyran,nie raz zdarzylo mi sie dac jej klapsa,wiem to blad ale nie mam sily naprawde,pozdrawiam wszystkich rodzicow i ich pociechy,kochajmy swoje dzieci…
mam 4 letniego syna jest bardzo agresywny jak idę z nim do lekarza to bardzo brzydko się zachowuje dzisiaj nawet zbluzgał mnie na bilansie doktorka aż za głowę się złapała nawet nie dał się zbadać od razu kazała mi się zgłosić do psychologa a jak poszłam z nim do stomatologa to tak piszczał że nawet nie dał zrobić zęba wyszłam z nim przed ośrodek to złapał mnie za włosy a potem jak kucnęłam żeby go uspokoić to popchał mnie i zaczął biec w stronę szosy mało brakowało żeby wpaść pod samochód tylko był pisk opon dobrze że nic się nie stało nie wiem co mam robić pozdrawiam …
Co wy robicie? zastanowcie sie nad byciem matka… czy myslicie ze wasze mamy nie mialy takich samych problemow z wami?
Jesli dziecko ma 5 miesiecy to nie moze powiedziec ze mu jest goraco, zimno, ma mokro, brzuszek go boli, jest glodny, ubranie go gryzie albo poprostu chce sie przytulic.
Nie robcie ze siebie amerykanek ktore faszeruja dzieci lekami bo placza tak jak kazde normalne niemowle ktore nie umie sie inaczek komunikowac!
Male czy duze dzieci czuja napiecie osob bliskich i reaguja na to. Starsze dzieci tym bardziej obserwuja swoje srodowisko i ucza sie reakcji od otoczenia… czesto nie moga sobie poradzic z uczuciami albo sytulacjami stresujacymi je okazuja to w sposob nie najlepszy ale taki jaki wiedza bedzie zauwazony przez rodzicow … dlatego czesto rodzice reaguja nerwowo pogarszajac sytulacje zamiast sprobowac krotko i zwiezle wytlumaczyc dziecku albo spytac co ich denerwuje, czego sie boja, co powoduje ich reakcje…
Zastanowcie sie nad soba i relacja do osob wam bliskich zanim bedziecie karcic dzieci albo dawac im leki na uspokojenie. Nie kluccie sie przed dziecmi bo one wyczuja ze cos jest nie tak miedzy wami. Trzeba stworzyc srodowisko w ktorym dziecko bedzie sie czulo bezpiecznie i bedzie wiedziec ze wy tworzycie to bezpieczenstwo co pozwoli im miec lepsza relacje do was.
Wyprubujcie kalendarzyk gwiazdkowy … kupcie sobie kalendarz i naklejki “gwiazdki, serduszka, itp” kiedy dziecko sie zachowuje zle i nie chce sluchac zaoferuj mu gwiazdke jak zrobi cos dobrze albo gdy zrobi to co ty mu proponujesz. Na przyklad: jak zje zupke to dostanie gwiazdke za ten dzien, jak poda ci cos o co poprosisz albo powie dziekuje albo zrobi cos innego przyjemnego samo od siebie dostanie gwiazdke…
Daj im przyklepic ta gwiazke samym i wytlumacz ze jak bedziesz mial 10 gwiazdek w tym tygodniu to pujdziemy do kina, albo kupie ci lody albo cos podobnego…
Opinie użytkowników. Dodaj swój komentarz